Hej! W poniedziałek otrzymałam paczkę od Orientany. Znajdowały się w niej dwa olejki do ciała - imbir i trawa cytrynowa oraz jaśmin indyjski. Po ich użyciu skóra robi się gładka i nawilżona. Spodziewałam się później tłustej, lepiącej się skóry - na całe szczęście nie musiałam się z tym zmagać. Oba olejki rewelacyjnie pachną! Dodatkowo, olejek z imbirem delikatnie rozgrzewa przy wcieraniu w skórę. Do olejków dostałam także kilka maseczek i serum. Maseczka z glinki z imbirem i trawą cytrynową zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Po jej zastosowaniu skóra wydaje się delikatna i odświeżona, zapach jest tak samo jak w przypadku olejku bardzo przyjemny. Maska-krem z papai, którą nałożyłam na noc bardzo szybko wsiąkła w skórę i dała bardzo szybki efekt - rano przebarwienia na twarzy były mniej widoczne niż zwykle - myślę że to zasługa zastosowania zarówno maseczki jak i wcześniejszej pielęgnacji kosmetykami marki Orientana. Nie mogę się już doczekać, kiedy będę mogła użyć olejku do ciała przed wyjściem na plażę :)
Są to w 100% azjatyckie kosmetyki: wyprodukowano je w Indiach i Tajwanie.
Zdecydowanie mogę polecić te produkty, teraz do przetestowania zostały mi tylko serum do twarzy - Neem&Tulsi oraz Miód&Propolis. O efektach na pewno poinformuję, tymczasem zobaczcie moje produkty od Orientana.pl:
Po więcej wchodźcie na http://www.orientana.pl/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz